O Włos - odcinek 4

Notatki

Wyrok w sprawie zabójstwa pod dyskoteką w Lądku zapadł w niecałe pół roku. W czwartym odcinku pod tytułem "Proces" autorzy analizują przebieg procesu, po którym Jarosław Sosnowski został skazany za zabójstwo. To na sali sądowej pierwszy raz powiedział, że został zmuszony do przyznania się do winy.

Sprawa brutalnej zbrodni sprzed 20 lat wraca na pierwsze strony gazet. W listopadzie 2004 roku niedaleko klubu Faraon w Lądku rodzina odnalazła zwłoki 26-letniej Małgorzaty. Do zabójstwa przyznał się 21-letni Jarosław Sosnowski. Podczas rozprawy sądowej zmienił jednak zdanie. Sosnowski twierdzi, że jego zeznania zostały wymuszone siłą. Mężczyzna został skazany na 25 lat więzienia. Pod koniec zeszłego roku Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację od wyroku. Według niego, Sąd Apelacyjny w Poznaniu nie zbadał wszystkich wątków, w tym ewentualnego zmuszenia podejrzanego do przyznania się do winy. Obrona skazanego podnosi między innymi, że na ciele ofiary znaleziono ludzkie włosy, które nie należą ani do skazanego, ani do ofiary. Z kolei pełnomocnik rodziny Małgorzaty W. podkreśla, że nie ma ona wątpliwości co do winy Sosnowskiego.

W drugiej połowie marca 2026 r. Sąd Najwyższy rozpatrzy kasację w sprawie zabójstwa w Lądku.

Serial reportażowy składa się z pięciu odcinków.

Autorzy: Michalina Maciaszek i Krzysztof Polasik Głosu udzielili także: Marek Polak i Aleksandra Włodarczyk

-- produkcja: Radio Poznań. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:00:

00:00:05: Jeden, drugi, trzeci, czwarty, piąt, szósty ton.

00:00:17: Jak na ilość jest bardzo dużo, ale jak na zawartość akt dotyczących zabójstwa i gwałtu, to wydaje mi się nie jest za dużo.

00:00:27: To zabójstwa dwudziestosześcioletniej małgorzaty doszło w nocy z dwudziestego na dwudziestego pierwszego listopada dwa tysiące czwartego roku.

00:00:34: Rozebrane zwłoki odnaleziono niedaleko klubu Faraon, w którym bawiła się ofiara.

00:00:39: Wiele wskazywało na to, że została zgwałcona.

00:00:44: Pierwszym rozprawy pamiętam doskonale.

00:00:46: Wstałem, powiedziałem do taty Małgosi, że nie zabiłem pani córki.

00:00:50: Do

00:00:50: zbrodni przyznał się Jarosław Sosnowski, który także był na dyskotece w lądku.

00:00:54: Podczas rozprawy powiedział jednak, że został zmuszony do wzięcia winy na siebie.

00:00:58: Ani sędziowie sądu okręgowego w Koninie, ani apelacyjnego w Poznaniu nie uwierzyli Sosnowskiemu.

00:01:05: Dwudziestu jednolatek został skazany na dwadzieścia pięć lat więzienia.

00:01:10: Powiem szczerze, nie mogę o niektórych rzeczach po prostu mówić.

00:01:13: ale jak widzimy całą otoczkę, dlaczego doszło do skazania Pana Jarosława, tak jak mówi, jest to bardziej złożone i bardziej przerażające niż to było w sytuacji Pana Tomesza Komendy.

00:01:25: Tak naprawdę z materiału dowodowego, który został przeanalizowany przez dwa składy sędziowskie, czyli skład sądu okręgowego w Koninie oraz później sądu apelacyjnego w Poznaniu.

00:01:38: Jednoznacznie wykazuje, że Jarosław Sosnowski jest winny tej zbrodni.

00:01:57: Michalina Maciaszek i Krzysztof Polasik.

00:02:01: O Włos.

00:02:03: Historia Jarosława Sosnowskiego.

00:02:07: Odcinek czwarty.

00:02:09: Proces.

00:02:31: Jarosław Sosnowski od dnia po dyskotece w klubie Faraon przebywa zakratami.

00:02:38: Za sobą ma już okazanie na komendzie w słupce przesłuchanie, podczas którego jak twierdzi został zmuszony do przyznania się do winy, eksperyment procesowy na miejscu zbrodni i postawienie zarzutów.

00:02:50: Prokurator zgadza się na spotkanie z bliskimi.

00:02:57: To było po kilkotygodniach.

00:02:58: Moje pierwsze widzenie to było dramat.

00:03:01: To było widzenie za pleksą, za taką szybą.

00:03:04: Nie mogłem dotunąć mamusi, siostry.

00:03:06: Przeżyłem kolejny taki... Taką niemoc, taki ból w sercu, że nie mogę mojej kochanym mamy dotknąć, dlatego że nawet nie pożegnałem się z mamów tamtej dniu.

00:03:19: Brak słów.

00:03:20: Brak słów.

00:03:22: Pierwsze widzenia to było płacz z obostrą, czyli moja mamusia i moja siostra też płakała.

00:03:27: To było, nie mogliśmy słów wydobyć, tak?

00:03:30: Nie mogliśmy się dotknąć.

00:03:32: No, płakaliśmy.

00:03:33: Jeden słowem płakaliśmy i... Nie było takich słów.

00:03:36: dlatego, ale widzieli.

00:03:38: Widzieli to, że miałem podbite oko.

00:03:40: To właśnie na pierwszym widzeniu, jeszcze dziesięć lat schodził.

00:03:42: Właśnie to było pierwsze widzenie.

00:03:44: Ból w sercu.

00:03:45: Nie da się tego opisać.

00:03:47: Pierwsza rozprawa przypada dziewiętnastego października dwa tysiące piątego roku.

00:03:51: Jedynaście miesięcy od dnia zatrzymania Jarosława Sosnowskiego.

00:03:55: Oskarżony zostaje doprowadzony na sale rozpraw w Kajdankach.

00:03:59: Do sądu okręgowego w Koninie przeszli także członkowie jego rodziny.

00:04:03: W tym kuzyn Dariusz Haśkiewicz, który tak wspomina początek procesu.

00:04:09: Dla mnie też wielka farsa.

00:04:10: ten cały cały proces.

00:04:12: Jeszcze, co jest najlepsze, przed wejściem, jak Jarkaw wprowadzali do sądu i szedł na salę, no to jego adwoka z Urzędu, z Panią Prokuratur, która go oskarżała, jak najlepsi komplet, stali, śmiali się na korytarz.

00:04:24: No, to była taka pokaz takiej żenady takiego... Dla mnie naprawdę bardzo nieprofesjonalnie potrzeb ds.

00:04:31: pan sędzia, który od razu, od początku rozprawy dla mnie, to ja już sobie pomyślałem, no to już chłopaku na pewno dostaniesz, na pewno dostaniesz wyrok, bo to już widać było po pierwszych słowach pana, pana sędziego, że, że Jarek już będzie skazany, w ogóle tam adwokat Jarka coś zaczął mówić, ten mu przerywał, mówi, dobra, to już było, to już jest nieważne.

00:04:52: Wiem, pani, taka dla mnie taka sprawa, dobra, dobra, szybko, szybko, bierzcie go na dwadzieścia pięć lat i do widzenia.

00:04:57: Nie było czegoś takiego jak do mniemanie niewinności absolutnej, nic z tych rzeczy.

00:05:01: Pani prokurator dała mi advokata z urzędu.

00:05:04: który ja odczyłem, że to był jej kolega.

00:05:08: Dlatego, że na korytarzu pani prokurator z adwokatem uściskują się na korytarzu, że pan adwokat kładzie rękę na ramieniu pani prokurator, że się śmieją, że rozmawiają i w ogóle ten adwokat mnie nie bronił.

00:05:21: Później

00:05:22: Sosnowski odsunął swojego pierwszego obrońcę z Urzędu.

00:05:25: Rozmawialiśmy z adwokatem, który przypomnijmy zaprzeczył, aby namawiał Sosnowskiego do przyznania się do winy.

00:05:32: Sytuacji sprzed procesu prawnich nie przypomina.

00:05:35: Rusza rozprawa.

00:05:36: Prokurator rejonowa ze słupcy Krystyna Kasprzak odczytuje akt oskarżenia.

00:05:43: o to, że w dniu dwudziestego pierwszego listopada dwa tysiące czwartego roku około godziny pierwszej w miejscowości Lądek powiat słupca województwo wielkopolskie przemocą polegającą na szarpaniu przewróceniu na ziemię i rozerwaniu odzieży w postaci bluski Majtek i Bustonosza doprowadził małgorzaty W do stanu bezbronności i odbył z nią stosunek upułciowy a następnie działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia małgorzaty W. Uciskając rękami na narządy szyi doprowadził do jej zgonu w wyniku uduszenia.

00:06:18: które było następstwem zadławienia.

00:06:21: W tym momencie po raz pierwszy Jarosław Sosnowski, który przyznał się podczas śledztwa w trakcie posiedzenia aresztowego, a nawet w liście do rodziny wycofał swoje zeznania.

00:06:31: Stałem,

00:06:32: powiedziałem do taty Małgosi, że nie zabiłem pani córki, dlatego, że było bardzo dużo ludzi postronnych i czułem się bezpieczny i moje oficjalne odmówienie było w sądzie w koninie.

00:06:43: Pamiętam doskonale, jak każdy z policjantów przychodził do ambony ze spuszczoną głową, ja wstałem i powiedziałem, żeby do każdego policjanca zadałem to samo pytanie, żeby powiedzieli teraz to, co mi robili na policji.

00:06:57: A oni powiedzieli, że nie stosują takich metod i nie stosowali, że oni mi nie byli.

00:07:02: I tylko to zadałem pytanie, żeby powiedzieli to, co mi robili, do czego się do człowieka kazali mi się przyznać i to, co mi robiono.

00:07:11: Żaden z policjantów nic nie potwierdził.

00:07:13: i tylko mieli głowy spuszczone.

00:07:14: Policjanci z Poznania i Słupcy nie chcą dziś komentować sprawy.

00:07:18: Przesłuchaniu i rzekomemu biciu miał przewodzić oficer pionu kryminalnego.

00:07:22: To fragment jego zeznania przed sądem.

00:07:25: Wszystkie przesłanki wskazywały na to, że on ma coś wspólnego z tym zdarzeniem i dlatego konsekwentnie musieliśmy brnąć, żeby to potwierdzić albo wykluczyć.

00:07:33: Oskarżony na początku kłamał, kręcił.

00:07:36: Zaczęło się od tego, że twierdził, że nie ma komórki.

00:07:39: Potem jego komórka zadzoniła i okazało się, że miał ją w kurtce.

00:07:43: Coś tam kręcił.

00:07:44: z numerkiem wstrzadni.

00:07:45: Nie pamiętam dokładnie o co chodziło, ale on zaczął gubić się w tych szczegółach i zaczął tak stopniowo wyjaśniać jego udział w tej sprawie.

00:07:53: Na końcu szczegółowo wyjaśnił jak to zrobił.

00:07:55: To była taka wstępna, nieformalna rozmowa po to, żeby potwierdzić albo wykluczyć udział osoby podejrzanej.

00:08:02: My nie stosujemy żadnych tego typu zachowań jak bicie, groźby.

00:08:05: Zresztą nie było takiej potrzeby.

00:08:07: Tego policjanta pamięta były komendant poznańskiej policji, który w tym czasie był od mniej więcej trzech na emerturze Maciej Szuba.

00:08:15: Zapytaliśmy go, czy w środowisku mówiło się o tym, że ten oficer może stosować przemoc.

00:08:23: Nie.

00:08:24: Nie, tego nie mogę powiedzieć.

00:08:26: Nie mogę powiedzieć tak, ani nie.

00:08:27: W trakcie procesu biegły podtrzymuje, że gwałtowny zgon ofiary był wynikiem uduszenia spowodowanego bezpośrednim naciskiem na narządy szyi.

00:08:36: Sąd przesłuchuje świadków, w tym członków rodziny, którzy podkreślają, że ofiara nie wyszłaby z klubu z obcym.

00:08:42: Dodają też, że... Nie lubiła Jarosława Sosnowskiego.

00:08:46: W sądzie niewiele mówi się jednak o dwóch dowodach.

00:08:49: To włosy ludzkie znalezione w majtkach Denadki.

00:08:52: Dowód zbadał zakład medycyny molekularnej i sądowej kolegium medykum im.

00:08:56: Ludwika Rydigiera w Bydgoszczy.

00:08:58: W opinii z maja, w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w latach w

00:09:11: latach w latach w. Tutaj widzimy o, w tym miejscu widzimy dwa włosy na majtkach.

00:09:16: Te włosy, dena.

00:09:18: tych włosów nie pokrywa się z dena ani ofiary, ani jarka.

00:09:24: Widzimy też tutaj w tym miejscu, bardzo dokładnie jak wokół zwłok jest bardzo dużo śladów stóp, protektorów obuwia i żadne z tych śladów zostawiony w koło tej zbrodni nie pasują do śladów butów jarków.

00:09:44: Ja to myślałem, że na piesie rozprawie w sądzie okręgowym w koninie wyjdę do domu.

00:09:50: Ja nawet nie wiedziałem, że mi skażą.

00:09:54: A sąd tylko sugeruje się, że się przyznałem i mi podpisałem.

00:09:58: Pomimo tego, że wiedział, że nie ma żadnego dowodu biologicznego i innego, które by wskazywało na moją winę.

00:10:06: Włosy należące do niezidentyfikowanej osoby, brak śladów butów czy materiału genetycznego.

00:10:13: Te argumenty nie przekonują pełnomocnika rodziców ofiary, adwokata Mateusza Dorozika, który jest przekonany, że Sosnowski to zabójca.

00:10:21: Techniki DNA były bardzo, były dopiero raczkujące tak naprawdę w Polsce.

00:10:27: Tak naprawdę trudno mi ocenić, dlaczego nie wykryto żadne jakby tutaj śladów DNA.

00:10:35: Nie wiemy, czy to był błąd osób, które zajmowały się zabezpieczeniem tego materiału.

00:10:45: Aczkolwiek to, jak mówiłem wcześniej,

00:10:50: w

00:10:50: kontekście całej sprawy zostało ocenione przez sąd.

00:10:54: Tak naprawdę biorąc kontekst całości materiału dowodowego stwierdził, że jednak mimo tego braku tego śladu wdena Jarosław Sosnowski jest w innym zabójstwie.

00:11:09: W mojej ocenie jest to bardzo dziwne, że... No nie ma śladów sprawcy, które powinny być.

00:11:16: Przy zabójstwie takim jeszcze dość wyrafinowanym, z jakim tu mieliśmy do czynienia, to tych śladów na sprawcy powinno być trochę i... Sprawca powinien zostawić swoje ślady jakiekolwiek na ofiarze.

00:11:33: Tutaj tego nie stwierdzono, to albo zrobiono źle ogrendziny, zrobiono niedokładnie niechlujnie.

00:11:40: W sumie to jest bardzo charakterystyczne, dokonując takiego przestępstwa, jednak coś... Powinno być na nim, badania genetyczne w latysiąceczwartym roku nie były jeszcze tak mocno rozwinięte jak dzisiaj, ale ślady, gdyby były zabezpieczone, dzisiaj można byłoby zbadać i porównać, więc... Myślę, że jeżeli ta sprawa zostanie wzruszona i będzie wznowione postępowanie, jest szansa na to, że ten sprawca zostanie ustalony.

00:12:15: Do wątku innych potencjalnych sprawców wrócimy w kolejnym odcinku.

00:12:19: Po pięciu miesiącach i sześciu rozprawach przewodniczący składu sędziowskiego ogłasza wyrok.

00:12:24: Oskarżonego

00:12:25: Jarosława Sosnowskiego uznaje za winnego tego, że dwudziestego pierwszego listopada dwa tysiące czwartego roku w nocy w godzinach pomiędzy pierwszą a drugą w lątku.

00:12:34: opowiadł Słpecki,

00:12:35: usiłując poprzez

00:12:36: użycie przemocy polegającej na dociskaniu swoim ciałem do podłoża i naciskaniu ręką narządu w szyi

00:12:42: doprowadzić

00:12:43: Małgorza TW do obcowania płciowego, działające w zamiarze ewentualnym pozbawiania życia, spowodował będący wynikiem uduszenia w następstwie zadławienia jej zgon i skazuje go na karę dwudziestu pięciu lat więzienia.

00:13:15: W uzasadnieniu wyroku sąd wskazuje m.in.

00:13:18: dlaczego nie uwierzył w to, że Sosnowski został pobity przez policjantów.

00:13:23: Brak jest jakichkolwiek argumentów ku temu, aby kilku policjantów działając wspólnie i w porozumieniu miało popełnić polegające na biciu, groźbach czy przeciwko wymiarowi sprawiedliwości przestępstwa, a dodatkowo jeszcze pozostawić rzeczywistego gwałciciela i zabójce na wolności.

00:13:40: Sąd uznał za wiarygodne zeznania skazanego złożone w toku śledztwa.

00:13:44: Zwrócił także uwagę na to, że jego dziewczyna Magdalena P widziała brud na dłonie Sosnowskiego.

00:13:51: Poza tym jako kluczowe wskazał także między innymi zeznania szatyniarza, który przypomnijmy powiedział, że wysoki mężczyzna próbował odebrać numery kofiary, a później podczas okazania na komendzie wskazał właśnie Jarosława Sosnowskiego.

00:14:05: Kuzyn Sosnowskiego twierdzi, że to kłamstwa.

00:14:08: To jest dopiero postać.

00:14:10: naprawdę nie wiadomo skąd wziętał, w ogóle nie wiadomo skąd się chłop wziął.

00:14:14: Akurat nagle na całe to zamieszanie, gdy ofiara obdowała kurtkę do czatni i gdy Jarek później tą kurtkę, że komu próbował odebrać, nagle wszedł jakiś chłopak na zastępstwo pani Szatniarki i on później zeznaje.

00:14:28: Pierwsze kłamstwa od razu, że trzy dziewczyny przyniosły kurtki, dwie to były siostry, czyli Małgosia i jej siostra plus koleżanka.

00:14:35: i on to skonale je pamięta, rozmawiał z nimi, wydał im numerki.

00:14:38: po kolei trzy dziesięć.

00:14:40: to się okazuje.

00:14:41: za chwilę dziewczyny zeznają, że nie, że one powiedziałem o gości, że im jest zimno i one kurde nie idą oddać i ona sama oddała, czyli to pierwsze kłamstwo szatniarza i też nikt tego nie bierze pod uwagę, gdzie później on myli godziny różne i tak dalej, tego też nikt nie bierze pod uwagę.

00:14:57: Nie możemy biorywać jakby tutaj materiału dowodowego z kontekstu.

00:15:01: Kwestie zeznania szatniarza tak naprawdę są wyrywane z kontekstu, tak?

00:15:06: Mamy wyrywane z kontekstu poszczególnych... jakby jego cytaty itd.

00:15:12: Jednakże one mając pod uwagę całość kontekstu tego materiału dowodowego wskazuje się, że no nie jakby jego zeznania są jakby spójne z pozostałym materiałem dowodowym.

00:15:26: Po

00:15:26: wyroku rodzina nie zwątpiła w niewinności Jarosława.

00:15:30: Widliśmy, żeby się nie zamywać, że będzie sąd apelacyjny itd.

00:15:34: Będziemy pisać do Strasburga.

00:15:37: No ale to już chyba nie to tak, każdy się pocieszał, bo naprawdę człowiek opadał w sił, tym bardziej, że mieliśmy takiego w miarę zaufanego, radce prawnego, ale on nam zaproponował, że on nam pomoże, że on nawet nie będzie tam chciał jakieś pieniędzy albo jakiś dużych pieniędzy, no i on po dwóch dniach.

00:15:57: Kiedy tam się zaczął dowiadywać, co i jak to z prawą, to on powie, że on rezygnuje i on nie poda powodu.

00:16:01: Rodzina zadłuża się, żeby pomóc Sosnowskiemu.

00:16:04: Nowy prawnik składa apelację i w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w czerwcu, w. Obrońca wskazuje na brak materiału biologicznego, ale także na zeznania biegłego, który badał nagrania z przesłuchania Sosnowskiego i stwierdził, że zostały przegrane z oryginalnej taśmy.

00:16:25: To zdaniem obrony miało wskazać na manipulację i próbę ukrycia faktu zatrzymywania nagrań.

00:16:31: Wyłączali palcem.

00:16:33: Gdy nie chciałem nic mówić, grozili mi i wyłączali.

00:16:37: Dlaczego mi grozili, umachali ręką?

00:16:39: Dlatego, żeby nie nagrały się jej głosu.

00:16:42: I przez to wyłączali.

00:16:43: Jak wyłączali, to się zaczęło, od razu bicie.

00:16:46: Kur*****, pamięć, co ci mówiłem, że z***** swoją matkę, takie głosy, tu p***** od razu, to wpajanie, o to tu chodzi.

00:16:54: Obrona powołuje się też na fakt, że nagranie jest znacznie krótsze niż czas przesłuchania.

00:17:00: Wie pan co, jak osoba podejrzewana, bo podejrzana jest dopiero po zarzutach, a jak nie były przestawione zarzuty, więc do tego mówi osobie podejrzewany, jak zapragnęła i pójść do toalety, to się robi o przerwy.

00:17:14: Ale to nie są przerwy, które trwają bardzo długo, bo to jest jakby taka typowa przerwa techniczna, która... po kilku minutach powoduje powrót do tej rozmowy.

00:17:25: Różni policjanci mają różne metody, natomiast ja raczej byłem wychowany na dobrej szkole poznańskiej tutaj i myślę, że wiele rzeczy, które dziś tam słyszę, które się dzieją czy działy.

00:17:41: Sąd apelacyjny w Poznaniu uznaje apelację za bezzasadną i po rozpoznaniu sprawy podtrzymuje wyrok sądu pierwszej instancji.

00:17:48: Ten fragment uzasadnienia oddaje całą istotę wyroku.

00:17:53: Należy stwierdzić, że sąd pierwszej instancji prawidłowo i wnikliwie przeprowadził postępowanie dowodowe.

00:18:00: uzyskany w ten sposób materiał dowodowy sąd wszechstronnie i obiektywnie rozważył i wyciągnął trafny i logiczne wnioski zgodnie ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego.

00:18:11: w konsekwencji prawidłowo ustalił stan faktyczny.

00:18:15: Należy przy tym dodać, iż sąd okręgowy obszernie i wyczerpująco uzasadnił swoje stanowisko.

00:18:21: z takim stanowiskiem nie zgadza się obecny pełnomocnik Jarosława Sosnowskiego radca prawny Adam Jasiński.

00:18:27: rzeczywiście coś co pana Jarosława bardzo mocno obciążało w całym postępowaniu to to.

00:18:32: że do pierwszego posiedzenia sądu pierwszej instancji, sądu kręgowego w Koninie, przyznawał się do popełnienia tego czynu.

00:18:39: Przed sądem jednak odwołał te zeznania i twierdził, że był pod bardzo silną presją policjantów, którzy go przesłuchiwali i podpływam tej presji, przyznał się do zabójstwa i do usiłowania gwałtu.

00:18:56: Odwołał te swoje zeznania przed sądem pierwszej instancji, jednak sąd uznał, że jest tu jego... strategia obrony.

00:19:04: Nie uwierzą po prostu.

00:19:06: I to najbardziej Pana Jarosława w tym całym postępowaniu obciąża.

00:19:09: Później są zeznania świadków, te zeznania świadków są niespójne, te zeznania świadków są sprzeczne.

00:19:15: Później są te badania właśnie kryminalistyczne, które wykluczają w stu procentach udział Pana Jarosława w tej zbrodni.

00:19:23: Pierwsza instancja i druga instancja to była rozczarowanie.

00:19:26: i że nada.

00:19:27: A zwłaszcza na sądziala pelacyjnym, jak w ogóle ja to odczyłem, że ja byłem tylko się pokazać.

00:19:33: I pojechać.

00:19:35: Bo ja to odczyłem, że sąd chciał mnie tylko zobaczyć, bo tak było.

00:19:38: I pojechałem.

00:19:40: Tam nie było jakieś rozprawy godzinnej całego dnia.

00:19:44: Ja miałem do tej pory i mam odczucie, że się chciałem tylko pokazać, żeby wszystko było w formaniu, że wchodzę, wychodzę i to wszystko.

00:19:51: Podtrzymali

00:19:51: wyrok.

00:19:57: To był

00:19:57: czwarty odcinek serialu reportażowego Radia Poznań o

00:20:01: włos,

00:20:02: historia Jarosława Sosnowskiego.

00:20:05: W kolejnym opowiemy o emocjach, które towarzyszą kasacji rzecznika praw obywatelskich.

00:20:11: Z jednej strony jest oburzenie,

00:20:13: z drugiej –

00:20:14: nadzieja.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.