O Włos - odcinek 3

Notatki

Trzeci odcinek serialu pod tytułem "Śledztwo" jest rekonstrukcją zdarzeń z pierwszych dni po odnalezieniu zwłok młodej kobiety niedaleko klub Faraon.

Sprawa brutalnej zbrodni sprzed 20 lat wraca na pierwsze strony gazet. W listopadzie 2004 roku niedaleko klubu Faraon w Lądku rodzina odnalazła zwłoki 26-letniej Małgorzaty. Do zabójstwa przyznał się 21-letni Jarosław Sosnowski. Podczas rozprawy sądowej zmienił jednak zdanie. Sosnowski twierdzi, że jego zeznania zostały wymuszone siłą. Mężczyzna został skazany na 25 lat więzienia. Pod koniec zeszłego roku Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację od wyroku. Według niego, Sąd Apelacyjny w Poznaniu nie zbadał wszystkich wątków, w tym ewentualnego zmuszenia podejrzanego do przyznania się do winy. Obrona skazanego podnosi między innymi, że na ciele ofiary znaleziono ludzkie włosy, które nie należą ani do skazanego, ani do ofiary. Z kolei pełnomocnik rodziny Małgorzaty W. podkreśla, że nie ma ona wątpliwości co do winy Sosnowskiego.

W drugiej połowie marca 2026 r. Sąd Najwyższy rozpatrzy kasację w sprawie zabójstwa w Lądku.

Serial reportażowy składa się z pięciu odcinków.

Autorzy: Michalina Maciaszek i Krzysztof Polasik Głosu udzielili także: Marek Polak i Aleksandra Włodarczyk

-- produkcja: Radio Poznań. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:09: Dobry wieczór!

00:00:11: Dota.

00:00:13: Jesteśmy z Polskiego Radia, zajmujemy się sprawą Jarosława Sosnowskiego i Małgosi.

00:00:17: Czy możemy porozmawiać?

00:00:23: Rodzina nie ma wątpliwości.

00:00:25: Z materiału dowodowego w mojej opinii również wynika, że jest on sprawcą tego zobójstwa.

00:00:31: Dwudziestego pierwszego listopada, dwa tysiące czwartego roku, nieopodal klubu Faraon, bliscy odnaleźli ciało dwudziestosześcioletniej małgorzaty.

00:00:40: Kobieta leżała w śniegu, była rozebrana i przykryta gałęziami.

00:00:44: Nie

00:00:44: ma w aktach postępowania żadnego, bezpośredniego dowodu, sprawstwa Pana Jarosława Sosnowskiego.

00:00:52: Wszystko idzie tak, jakbym miało rzeczywiście doprowadzić do skazania Jarka.

00:00:57: Nikt nie weryfikuje dowodów, nikt nie słucha, Świadków.

00:01:02: Policjanci zabrali na komendę kilku mężczyzn.

00:01:05: Jeden ze świadków wskazał Jarosława Sosnowskiego.

00:01:09: Mężczyzna przyznał się do winy, ale w sądzie zmienił zdanie.

00:01:12: Twierdzi, że został zmuszony do przyznania się.

00:01:14: Mimo to został wskazany na dwadzieścia pięć lat więzienia.

00:01:25: Być może w tych dwóch rzeczach coś było.

00:01:27: Bo ja tak się czułem.

00:01:28: Ja byłem skulony, leżyłem pod kaloryferem, rozebrany.

00:01:31: Bunagi?

00:01:32: Róbcie.

00:01:33: Dajcie mi tylko papier, a się przyzna.

00:01:35: To mnie to śmieszczy.

00:01:36: To jest niemożliwe.

00:01:36: To nie jest do pomyślenia, żeby coś takiego mogło mieć miejsce, aczkolwiek.

00:01:42: Być może.

00:01:43: Dwudziestego pierwszego listopada, dwa tysiące dwudziestego piątego roku, dwadzieścia jeden lat od tragicznej nocy, rzecznik praw obywatelskich złożył kasację.

00:01:54: Sosnowski będzie miał szansę udowodnić, że tak jak twierdzi, jest niewinny.

00:02:04: Michalina Maciaszek

00:02:05: i Krzysztof Polasik o włos, historia Jarosława Sosnowskiego.

00:02:13: Odcinek trzeci.

00:02:15: Śledztwo.

00:02:41: Były ostatnie godziny Jarosława Sosnowskiego na wolności.

00:02:44: Poprzedniej nocy był w klubie Faraon, tym samym, w którym bawiła się Małgorzata.

00:02:48: Po odnalezieniu zwłok, dwudziestosześciolatki ruszyło śledztwo.

00:02:53: Policjanci zaczęli odwiedzać osoby, które, tak jak on, wróciły w nocy z dyskoteki.

00:02:59: Dla Sosnowskiego był to zwykły poranek.

00:03:03: Miałem iść na sumę do kościoła, na jedenastą trzydzieści.

00:03:06: Włączyłem se telewizor, normalny dzień.

00:03:09: Oglądałem telewizję, a moje łóżko było właśnie przy samym oknie.

00:03:13: Oglądając tę telewizję zauważyłem, że przy moim domu staje radiowóz.

00:03:17: Oglądam tę telewizję i po chwili ktoś puka do drzwi.

00:03:20: i mówię do mamy, żeby mama nie otwierała, bo chciał otworzyć, mówię otworzyć, bo byłem kilka metrów od tych drzwi, no więc otworzyłem.

00:03:27: I w mojej drzwiach stanęło dwóch policjantów.

00:03:31: Jednym z nich to był dzielnicowy.

00:03:34: I się zapytał, Jarek byłeś na tej dyskotece w lądku, wczoraj, ja powiedziałem, że byłem, tak, ze swoim dziewczynom, a on powiedział, że pojedzie z nami, bo wierzymy wszystkich chłopaków z wioski i okolic, ale nie powiedzieli mi wtedy o co chodzi.

00:03:48: Tylko, że biorą wszystkich chłopaków.

00:03:50: i pan dzielnicowy wszedł do domu, mama akurat w trakcie robiła obiad i funkcjonariusz policjant powiedział do mamy pani Marianno zaraz Jarka odwieziemy.

00:04:00: Na komendzie w słupcy był także Waldemar M Szatniasz, który, tak jak wspomnieliśmy w poprzednim odcinku, zeznał, że nieznany mu wysoki mężczyzna przyniósł numerek trzydzieści trzy i próbował odebrać krótkę ofiary.

00:04:12: Podczas okazania wskazał Jarosława Sosnowskiego, który stał obok domniemanego chłopaka ofiary Wojciecha B, dwóch innych kolegów i kierowcy.

00:04:22: Zdjęcie z czynności pokazuje nam Grzegorz Fedorowicz, senator, który chce uniewnienia Sosnowskiego.

00:04:29: A teraz zwróćmy uwagę właśnie tutaj na to zdjęcie pokazujące, że to okazanie jest w sposób no błędny wykonane, czyli mamy tutaj cztery osoby, które... w których Jarek znacznie góruje wzrostem od innych, co jest niedozwolone.

00:04:50: To jest niezdozwolona technika, błąd w tym okazaniu.

00:04:53: Wszyscy powinni być mniej więcej jednakowego wzrostu tak, żeby nie sugerować temu, któremu to okazanie jest robione, że właśnie główny podejrzany ma się wyróżniać w sposób od innych.

00:05:09: Dali mi numerek, żebym trzymał przed sobą.

00:05:12: I jeszcze wtedy nie wiedziałem, że to jest lustro meneckie, bo nie wiedziałem z kamieniem, wiedziałem, jak nigdy nie byłem w takiej sytuacji.

00:05:19: I kazali nam się obracać, prawo, lewo i to wszystko.

00:05:22: I ten policent, który siedział koło mnie, kazał mi wystąpić.

00:05:27: Bo tak było.

00:05:27: I resztę kopaków kazali wejść.

00:05:29: Czyli ta czwórka kopaków wyszła.

00:05:31: A mi kazał zrobić kruk do przodu.

00:05:34: Sosnowski jest ubrany tak jak w dniu imprezy.

00:05:37: Wbrew temu co zeznał wcześniej szatniarz nie ma na sobie koszulki polo.

00:05:41: Na jego spodniach jest jednak plama krwi.

00:05:44: Do tego wątku jeszcze wrócimy w tym odcinku.

00:05:47: Dodam, że został przebadany alkomatem, który pokazał zero promili.

00:05:51: To znaczy, że w nocy nie wypił dużo.

00:05:53: Policjenci zaczęli rozmowę z Sosnowskim.

00:05:58: Powiem... Takie coś, co może być źle odebrane, ale ten człowiek musiał nam prawie udowodnić to, że on jest sprawcą.

00:06:06: Maciej Szuba to były policjant kryminalny, a obecnie prywatny detektyw.

00:06:10: To, w dwa tysiące drugiego roku, był komendantem poznańskiej policji.

00:06:13: Zatem służbę skończył dwa lata przed zabójstwem w lądku.

00:06:18: Rozmawiamy z nim w jego biurze pod Poznaniem.

00:06:20: Między innymi o tym, jak wtedy wyglądały śledztwa.

00:06:23: To były takie metody KIA i Marchewki.

00:06:25: Jeden policen był dobry, powiedzmy, że był nieprzyjemny, unosił głos.

00:06:29: drugi proponował papierosa, kawę, cukierka.

00:06:33: czy był taki przyjemny, ale wtedy to była najprostsza metoda, która się bardzo często sprawdzała, kiedy osoba podejrzewana wtedy o dokonanie takiego przestępstwa, ona wręcz wybierała sobie osobę, z którą chciała rozmawiać.

00:06:47: Sosnowskie oficjalnie zatrzymane zostaje po godzinie szesnastej.

00:06:51: Ta czynność według akt trwa do godziny dziewiętnastej.

00:06:55: Z kolei przesłuchanie, pierwsze spisane w dokumentach, kończy się o drugiej w nocy.

00:07:01: To wtedy Jarosław Sosnowski miał zostać zmuszony do przyznania się do kwałtu i zabójstwa.

00:07:08: To trwało na moje, to trwało wiecznie.

00:07:10: To się nigdy nie kończyło.

00:07:11: Ja nawet w nocy byłem przesługiwany.

00:07:14: Zaczęło się o numerku trzyjsi trzy dla tego.

00:07:17: Miałem mówić, że znałem au gorzete w ***.

00:07:20: Przez kilkanaście czy kilkadziesiąt minut się broniłem.

00:07:22: Mówię, jak znałem, nikogo nie zabiłem, bo się broniłem.

00:07:27: Nie mogłem zabić, bo nie zrobiłem tego.

00:07:29: Były bicia, były szantaże, były groźby.

00:07:31: Ktoś mnie popychał, ktoś mnie kopał, ktoś pluł na mnie.

00:07:35: Raz wiem, że dostałem uderzony z pięścią w twarz, bo też miałem podbite oko.

00:07:40: Uderzali mnie z tyłu, uderzali mnie otwartą ręką, pluli na mnie.

00:07:43: Dawali mi wodę w kubeczko do picia, kazali mi to pić.

00:07:46: I po tej wodzie już się czułem nie swój, obąkany, czułem się, nie wiem jak to w ogóle powiedzieć, bo nigdy nie brałem narkotyków, nigdy nie byłem w takiej sytuacji, ale byłem po prostu uległy.

00:07:58: Wszystko mi jedno było to, co mi powiedziałem.

00:08:00: Ja i tak powtarzałem to, co oni chcą.

00:08:02: Z tego strachu, z tego wszystkiego.

00:08:04: Trudno mi powiedzieć.

00:08:05: Ja nie mogę odpowiedzieć za całą policję.

00:08:07: Przemoc to jest coś najgorszego, co mogłoby być w użyciu policji.

00:08:11: Oczywiście nie powiem, że na pewno nie.

00:08:14: Myślę, że w wielu przypadkach mogło to odnosić zupełnie odwrotny skutek, bo taka osoba się mogła zaciąć i koniec nie powiedzieć już nic.

00:08:23: Możliwe, że zdarzały się przypadki, że tacy policjanci np.

00:08:26: odłużali?

00:08:27: jakimiś środkami?

00:08:29: Nie, ja wykluczam.

00:08:30: To mnie to śmieszczy.

00:08:31: To jest niemożliwe, bo przede wszystkim skąd wybrali te środki udurzające?

00:08:35: Nie znam takich przypadków.

00:08:37: Być może głowy nie położę, bo nie mogę odpowiadać za stotysięcy ludzi, którzy pracują w tej formacji.

00:08:42: Natomiast nie, to nie jest do pomyślenia, żeby coś takiego mogło mieć miejsce, aczkolwiek być może.

00:08:52: Nie wiem.

00:08:53: W kolejnym dniu Sosnowski był ponownie przesłuchiwany, przeprowadzono także oględziny jego ciała i rzeczy.

00:09:00: W pierwszym odcinku cytowaliśmy opinię, z której wynika, że młody mężczyzna jest niedojrzały emocjonalnie i nie radzi sobie ze stresem.

00:09:07: Teraz czytamy ostatnie zeznania z przedpostawiania mu zarzutów i opis zbrodni spisany przez policjantów.

00:09:13: Jarosław Sosnowski zeznaje, że razem z Małgorzatą wyszli z klubu przed pierwszą w nocy.

00:09:19: Przeszli kilkadziesiąt metrów do zagajnika przy drodze, położyli się w śniegu i zaczęli stosunek, który trwał piętnaście minut.

00:09:30: Po tym jak wyszedłem z niej i powiedziałem do niej, byśmy jeszcze zaczekali, bo może jeszcze coś wyjdzie z tego.

00:09:36: Wówczas Małgosia powiedziała do mnie, że skończymy, bo jest zimno.

00:09:40: Po chwili Małgosia chciała wstać, nie pozwoliłem jej na to i przycisnąłem ją prawą ręką.

00:09:45: Rękę trzymałem na jej ciele w okolicy klatki piersiowej z przodu.

00:09:48: Trzymałem tę rękę przez około dziesięć minut z dużą siłą.

00:09:51: Ona się szarpała i próbowała wstać.

00:09:54: Małgosia odpychała mnie rękoma i biła, lecz ja na tyle ją mocno trzymałem, że nie mogła się... Po upływie około dziesięciu minut tego trzymania puściłem ją, ponieważ stwierdziłem, że się już nie rusza.

00:10:06: Mówiłem coś do niej, ruszałem ją i szarpałem za rękę, lecz ona już nie reagowała.

00:10:11: Ponieważ nie dawała znaku w życia, zacząłem sprawdzać jej puls.

00:10:14: Sprawdzałem na szyi i piersi, nie wyczuwałem tętna i stwierdziłem, że nie żyje.

00:10:19: Dodaję, że kiedy ją trzymałem, przyciskając rękę.

00:10:22: jeszcze przez jakiś czas reagowała, a gdy wyczułem, że coś jest nie tak, to ją puściłem.

00:10:28: Nie wiedziałem, że Gosia już nie żyje, wpadłem w szał.

00:10:31: Nie wiedziałem, co mam zrobić i ze strachu ułamałem kilka gałęzi z drzewa i rzuciłem te gałęzie na nią.

00:10:37: Ani policjanci z Poznania, ani ze słupcy nie chcą dziś komentować sprawy.

00:10:42: Sosnowski

00:10:43: został zabrany z domu w niedzielę.

00:10:45: We wtorek przed południem prokurator Krystyna Kasprzak z prokuratury rejonowej w słupcy stawia mu zarzuty.

00:10:52: To zarzuty z dwóch artykułów.

00:10:54: artykuł o.o.

00:10:56: Paragraf II Kodeksu Karnego, zabójstwo w związku z gwałtem.

00:11:01: I artykuł o.o.

00:11:03: Paragraf I, gwałt, podejrzanemu, grozi do żywocie.

00:11:25: Prokurator Krystynaka sprzak dopiero niedawno przeszła na emeryturę.

00:11:29: Przez długie lata prowadziła głośne sprawy.

00:11:32: Nie udaj nam się porozmawiać z nią bezpośrednio, ale ustami rzeczniczki prasowej prokuratury okręgowej w Konilie.

00:11:38: przekazuje nam, że nie miała żadnych wątpliwości w zakresie tego, kto jest sprawcą.

00:11:45: I ona mi podpisała do podpisania wszystkie papiery, ja tylko podpisałem.

00:11:57: Byłem z jednym policjantem i to wszystko.

00:11:59: Nawet powiedziana mu w pewnym momencie, to nie jest nigdzie zaprotokołowane, że niech się teraz przyzna... odwoła to przed sądem.

00:12:06: Pełnomocnik Sosnowskiego, radca prawny Adam Jasiński zwraca uwagę na kolejną czynność wizję lokalną

00:12:14: w terenie.

00:12:15: Jego klientowi nie towarzyszył żaden obrońca, a w miejscu ujawnienia zwłok miała leżyć biała rękawiczka.

00:12:21: Prawdopodobnie podczas wizji lokalnej, tak, Panie Rosław twierdzi, że został przywieziony na wizję lokalną, powiedziano mu, co ma pokazać, jak ma pokazać.

00:12:31: Natomiast prawdopodobnie.

00:12:33: To nie jest dokładnie to miejsce, w którym tutaj zbrodni doszło.

00:12:36: Tutaj zbrodni prawdopodobnie doszło kilkanaście metrów dalej.

00:12:39: Zwracamy uwagę na rozbieżności między zeznaniami świadków, a tym, co powiedział policjantom Sosnowski.

00:12:46: Po pierwsze bliscy ofiary przekonują, że nie wyszłaby z klubu z obcym mężczyzną.

00:12:51: Według rodziny Sosnowski nie był kolegą Małgorzaty.

00:12:54: Jarosław nie miał na sobie koszulki polo, tak jak twierdził Szatniarz.

00:12:58: Według jego zeznań ktoś przyszedł po kurtkę ofiary, rzekomo Sosnowski, ale przecież on o tej godzinie był Sylwią.

00:13:07: Dziewczyna Sosnowski Sosnowskiego dokładnie pamięta, że z klubu wracała o pierwszy, czyli tymczasem Sosnowski zeznał, że pożegnał się z nią około północy.

00:13:15: Żaden ze świadków nie widział ofiary i Sosnowskiego razem, a przecież mówimy o imprezie, na której były setki osób.

00:13:22: Przesłuchano około dwudziestu uczestników dyskoteki.

00:13:27: Nawet osoba, która była w dużym oddaleniu od tego epicentrum mogła jakieś zauważyć zachowania, które wzbudzały podejrzenia, w związku z czym warto porozmawiać i przesłuchać każdego.

00:13:40: Dlaczego nie?

00:13:41: Policja powinna wykonywać takie czynności, które dają jej szansę na wykrycie.

00:13:46: I rozmowa z każdą osobą jest ważna, mimo że tam może być dwieście czy czysta osób.

00:13:52: Nie wiemy, co kto mógł zauważyć i co ktoś mógł zasugerować w trakcie jakiegoś tam przesłuchania, ale warto wiedzieć, kto tam w ogóle był.

00:14:00: Według obrońców Sosnowskiego są osoby, które w tym czasie miały bliskich w policji i prokuraturze i w ogóle nie były przesłuchiwane do protokołu.

00:14:08: Do tego wątku jeszcze wrócimy.

00:14:10: Te zeznania i całe to postępowanie jest prowadzone...

00:14:14: Tak,

00:14:15: aby w tych aktach czy w tym postampowaniu nie pojawiły się pewne osoby, a żeby wszystko, co jest złe, co niekorzystne, świadczyło o Jarku.

00:14:25: Tak, że policjanci nie weryfikują śladów.

00:14:29: nie weryfikują śladów kryminalistycznych, co jest istotne, tak?

00:14:33: Zbierają różne ślady, czyli odciski palców, zabezpieczają ziemię, zabezpieczają ze skrobiny, spod paznokci, zabezpieczają dwa włosy.

00:14:46: i tu akcentuje właśnie te dwa ślady, czyli dwa włosy na ciele ofiary, doprowadzają do przyznania się i zamykają sprawę.

00:14:56: Na przykład dwie krople krwi na spodniach jarka.

00:14:58: Pewno policenci kojarzą, to są krople krwi, ofiary.

00:15:02: Co się później okazuje, nie.

00:15:03: To nie jest krew, ani ofiary, ani jarka.

00:15:07: Czyli te dowody powoli są obalane i tutaj nie ma po stronie prokuratury refleksji.

00:15:12: i to jest też niepokojąco.

00:15:13: Rzeczywiście krople krwi nie należały do ofiary tylko do innej kobiety, z którą przed weekendem spotkał się Sosnowski.

00:15:21: Prokuratura zgromadziła liczne dowody, w tym buty, ślady obuwia, czy wymasy z pochwy, ofiary, ale nigdzie nie udało się wykryć materiału genetycznego Jarosława Sosnowskiego.

00:15:31: W rozmowie z nami zwraca na to uwagę jego kuzyn Dariusz Haśkiewicz.

00:15:35: No wie pan na początku, no to każdy jest w szoku, no to nie było tak, że ja w pierwszej sekundzie od razu powiedziałem Jarek jest niewinny, no nie, no wie pan, nie wiadomo co to może człowiekowi, człowiekowi, że tak powiem odbić i tak dalej, dopiero mówię, dopiero po pierwszym widzeniu, gdzie pojechałem z Jarka.

00:15:54: mamą na widzenie do Arsztu Śledczego.

00:15:56: I to wtedy mu się zapytałem, dlaczego to się przyznałeś?

00:15:59: Jeżeli twierdzi, że to nie te zrobiłeś.

00:16:00: No i on mi wtedy powiedział, że wybierali na niego taki nacisk, bili go, znęcali się psychiczne i tak dalej, policjanci, którzy go przesużywali, że mówi równie dobrze, byś się przyznał do wszystkiego, o co tylko by ci kazali, do czegokolwiek kazali, by ci się przyznać.

00:16:16: Zrobił być tak samo, tak mi powiedział Jarek.

00:16:17: I od tamtego czasu uwierzyłem mu, że jednak to nie on.

00:16:21: No i później, wie pan, przychodziły różne tam analizy i tak dalej, że nie ma absolutnie żadnego dowodu, nie ma śladu, nie ma zapachu, nie ma odcisku palcu, odcisku buta, kompletnie nic.

00:16:32: To jest niemożliwe, żeby człowiek zamordował dziewczynę w lesie i nie zostawił absolutnie najmniejszego śladu.

00:16:40: To jest niemożliwe.

00:16:41: Jeden dowód budzi szczególne wątpliwości.

00:16:44: Dwa włosy z majtek ofiary, ale o nim powiemy więcej w następnym odcinku.

00:16:51: W środę czwartego dnia po ujawnieniu zwłok na wniosek prokuratury sąd rejonowy w słupcy zgadza się na trzy miesięczny areszty dla podejrzanego.

00:16:59: Podczas posiedzenia Sosnowski przyznaje się.

00:17:02: Mówi, że kiedy dociskał małgorzate ręką, nie wiedział, co może się stać.

00:17:08: Dziś Sosnowski tłumaczy, że namawiał go do tego jego pierwszy obrońca, Metenas Michał Wójcik.

00:17:12: Dzięki przyznaniu się Jarosław miał uzyskać niższy wyrok, czyli osiem lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci.

00:17:20: Adwokat nie zgodził się na nagranie, ale w rozmowie z nami zaprzeczył, aby namawiał klienta do przyznania się.

00:17:29: To odpowiedni moment, żeby to powiedzieć.

00:17:31: Jest ktoś, kto od początku nie wierzył Sosnowskiemu.

00:17:35: Do

00:17:35: tej pory mówiliśmy przede wszystkim o perspektywie skazanego i jego bliskich.

00:17:42: Wybraliśmy się do rodziców zamordowanej w wieku dwudziestu sześciu lat małgorzaty.

00:17:48: Dobry wieczór!

00:17:50: Kto tam?

00:17:51: Jesteśmy z Polskiego Radia, zajmujemy się sprawą Jarosława Sosnowskiego i Małgosi.

00:17:56: Czy możemy porozmawiać?

00:17:58: Na temat Sosnowskiego nie mamy.

00:18:01: To proszę powiedzieć, co pan myśli.

00:18:03: Proszę otworzyć i powiedzieć nam.

00:18:11: Dzień dobry.

00:18:12: Pani łączy kamerę.

00:18:13: W domu dostajemy wizytówkę do pełnomocnika rodziców ofiary, umawiamy się z adwokatem na spotkanie w Poznaniu.

00:18:25: No nie

00:18:44: widać, by on był napisany pod przymusem, biorąc pod uwagę korespondencję pozostałą z rodziną.

00:18:50: Ten list jest napisany w sposób taki, jak inne listy, tak?

00:18:55: Również nie widać, by on był napisany pod przymusem.

00:18:58: Jarosław Sosnowski również miał taką manierę podczas pisania tych listów, że dodawał jakieś tam ozdobne rysunki i tak dalej.

00:19:07: To wszystko ten list zawiera.

00:19:08: Nie widać, aby był on napisany pod przymusem.

00:19:11: List brzmi mniej więcej tak, mamo, tato, to nie tak jak mówi prokuratura, nie zabiłem, to był wypadek, sama chciała się ze mną kochać, po prostu coś się stało i umarła.

00:19:22: Zapytaliśmy Jarosława, dlaczego napisał taki

00:19:25: list.

00:19:37: Ja bym wszystko zrobił.

00:19:45: Ja bym wszystko zrobił, bo wiedziałem to, co mi zrobili.

00:19:48: Teraz to wiem, że oni chcieli mi wykorzystać dlatego, że oficjalnie to szło przez prokuraturę, pieczątki prokuratury, żeby ktoś to przeczytał, że ja wysyłam to do rodziny z innego miejsca, a nie z policji.

00:20:01: O tu tu chodzi.

00:20:09: To był trzeci odcinek serialu reportażowego Radia Poznań.

00:20:13: O Włos, historia Jarosława Sosnowskiego.

00:20:17: W kolejnym przeniesiemy się na salę rozpraw, na której zapadł wyrok, dwadzieścia pięć lat więzienia.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.