O Włos - odcinek 1

Notatki

Sprawa brutalnej zbrodni sprzed 20 lat wraca na pierwsze strony gazet. W listopadzie 2004 roku niedaleko klubu Faraon w Lądku rodzina odnalazła zwłoki 26-letniej Małgorzaty. Do zabójstwa przyznał się 21-letni Jarosław Sosnowski. Podczas rozprawy sądowej zmienił jednak zdanie. Sosnowski twierdzi, że jego zeznania zostały wymuszone siłą. Mężczyzna został skazany na 25 lat więzienia. Pod koniec zeszłego roku Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację od wyroku. Według niego, Sąd Apelacyjny w Poznaniu nie zbadał wszystkich wątków, w tym ewentualnego zmuszenia podejrzanego do przyznania się do winy. Obrona skazanego podnosi między innymi, że na ciele ofiary znaleziono ludzkie włosy, które nie należą ani do skazanego, ani do ofiary. Z kolei pełnomocnik rodziny Małgorzaty W. podkreśla, że nie ma ona wątpliwości co do winy Sosnowskiego.

W drugiej połowie marca 2026 r. Sąd Najwyższy rozpatrzy kasację w sprawie zabójstwa w Lądku.

Serial reportażowy składa się z pięciu odcinków. W pierwszym słuchacze poznają głównego bohatera, 43-letniego Jarosława Sosnowskiego, który pół życia spędził w więzieniu. W kolejnych autorzy kierują uwagę na noc, w której doszło do zbrodni, śledztwo, proces i na koniec kasację RPO.

Autorzy: Michalina Maciaszek i Krzysztof Polasik Głosu udzielił także: Marek Polak

-- produkcja: Radio Poznań. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:09: Ten człowiek tego nie zrobił.

00:00:10: To było moje pierwsze wrażenie.

00:00:12: To nie jest typ murderca.

00:00:13: Czy

00:00:13: prokuratura i sądy mogły tak bardzo się pomylić?

00:00:16: Czy od dwudziestu jeden lat w więzieniu siedzi niewinny człowiek?

00:00:20: Zobaczyłem normalnego chłopaka.

00:00:22: Normalnego chłopaka, grzecznego, miłego, ale także zmęczonego psychicznie już.

00:00:30: tym dwudziestoletnim w tamtym czasie okresem odbywania kary.

00:00:35: Dwudziestego

00:00:35: pierwszego listopada, dwa tysiące czwartego roku obok klubu Faraon rodzina odnajduje zwłoki dwudziestosześcioletni małgorzaty.

00:00:42: Tego samego dnia policja zatrzymała Jarosława Sosnowskiego.

00:00:46: Mężczyzna przyznał się do winy, ale podczas procesu zmienił zdanie.

00:00:51: Twierdzi,

00:00:52: że został zmuszony do przyznania się.

00:00:54: Sosnowski został skazany na dwadzieścia pięć lat więzienia.

00:00:59: Prawda mówiąc, jakbyś popytać przestępcy, to oni wszyscy siedzą za niewinność.

00:01:05: Trochę

00:01:06: tych przypadków

00:01:07: jest.

00:01:07: ile

00:01:07: to jest, czy

00:01:08: to jest dziesięć procent, czy piętnaście, czy pięć procent, czy dwa procent.

00:01:13: Nie wiem, bo tego jeszcze nikt nie zliczył, nikt tego nie był w stanie ocenić i oszacować, natomiast nie wykluczam, że tego typu przypadki się

00:01:22: mogły zdarzać.

00:01:23: bo do mnie też docierają w tej chwili osoby, które twierdzą, że są niewinne i że siedzą za niepopełnione sprawy.

00:01:55: Historia Jarosława Sosnowskiego.

00:01:59: Odcinek pierwszy – osadzony.

00:02:24: Drodze do więzienia.

00:02:24: zastanawiamy się jaki jest Jarosław Sosnowski, jak żył przed wyrokiem i jak od dwudziestu jeden lat znosi pobyt w więzieniu.

00:02:35: Zanim zbadamy szczegóły zbrodni i śledztwa, chcemy lepiej poznać skazanego.

00:02:41: Na spotkanie wchodzimy w wyposażeni jedynie w dyktafony i odręcznie zapisane notatki.

00:02:47: Pozostałe rzeczy zostawiamy w szafce.

00:03:00: Sosnowski wita nas z uśmiechem na twarzy.

00:03:03: Jest łysy, ubrany w dresy.

00:03:05: Zgadza się opowiedzieć, jak wygląda jego życie w więzieniu.

00:03:10: Mój dzień, to jest praktycznie od dwudziestu ponad jeden lat, jest takie sama.

00:03:14: To się staje za dziesięć szósta rano, ponieważ muszę też się ogarnąć, muszę iść do to, ale to załatwię swoje sprawy.

00:03:24: Bo w każdym zakładzie karadenem praktycznie jest apel o szóstej rano.

00:03:27: Także muszę już pościelić łóżko.

00:03:29: To jest taka monotonia codziennego naszego życia, gdzie o szóstej godzinie wszystko się zaczyna.

00:03:35: Ścielenie łóżek, pójście do toalety, załatwania swojej spraw, umycie rąk, umycie twarzy.

00:03:43: Później na przykład zajęcia własne, później otwarcie gdzieś tych cel, tego wszystkiego, gdzieś tam telefony, myślenie o tych telefony, czy moja rodzina już jest na nogach, czy wstała, czy ich nie obudzę.

00:03:56: To jest takie życie codzienne.

00:03:58: Później czekanie na obiad, później czekanie na kolację, później czekanie za apelem, oglądanie filmów, jakieś meczy, jakieś muzyki.

00:04:06: No i taka życie codziennie jest prakcie się tak samo.

00:04:08: Odstawania, toaleta, czekanie śladania, obiad, kolacja.

00:04:12: To jest takie właśnie życie, do którego trzeba się dostosować, albo inaczej, jak się nie dostosujemy, to nie przetrwamy, tak?

00:04:20: Jarosław Sosnowski urodził się w onej tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym trzecim roku.

00:04:25: Mieszkał z rodzicami i rodzeństwem w ciążeniu w gminie lądek.

00:04:29: To czas wysokiego bezrobocia.

00:04:33: Kuzyn Dariusz Haśkiewicz mieszkał tuż obok.

00:04:36: Dziś rozmawiamy z nim zdalnie, bo na stałe przebywa za granicą.

00:04:40: Według niego Jarek był normalnym chłopakiem.

00:04:43: Grzeczne uczyny zawsze bardzo pracowity, jeżeli ktoś go prosił o pomoc obojętnie jaką, czy tam, nie wiem, żeby coś, nawet mój tata go prosił czasami na jakąś tam pomoc, tego zakładzie, to Jarek bardzo chętnie pomagał i... I naprawdę dobry chłopak.

00:05:02: Znaczy na pewno pierwszego szupaka w życiu złapałem z Jarkiem razem.

00:05:06: Nie wiem czy o tym mówi czy nie, ale to pamiętam, jako nie wiem, byliśmy dzieciakami, ja pamiętałem może z szesnaście lat, czy tam piętnaście lat, on był kilka lat młodszy, to pamiętam z nim pierwszego szupaka w życiu, który złowiłem na Rzeczewarcie.

00:05:21: Mieszkaliśmy tam właśnie bardzo blisko.

00:05:23: No więc spotkaliśmy się często u babci naszej.

00:05:26: i tam różne rzeczy robiliśmy, pomagaliśmy.

00:05:29: Było dużo takich fajnych, fajnych jakichś tam chwil.

00:05:35: Pamiętam, piękne chwile, gdy się kochaliśmy, szanowaliśmy w rodzinie, gdzie mieszkałem w pięknym rodzinnym miejscowości, jakim jest ciążeń.

00:05:46: Piękne klimaty, piękna przyroda.

00:05:51: Byłem najstarszy w rodzinie, musiałem gdzieś pomagać mojej kochanej mamusi, tacie.

00:05:56: w normalnym dniach, w normalnym życiu, gdzie też pracowałem na czarno.

00:06:01: Dziś musiałem pomagać finansowo też mojej rodzinie, bo też nie układało nam się.

00:06:06: Nie byliśmy jak coś bogaci, ale powiem, że to w życiu jest nie z najważniejszej pieniążki, tylko najważniejsza jest miłość.

00:06:15: I w naszym domu zawsze była ta miłość.

00:06:18: Nie patrzyliśmy na pieniądze, na wszystko, na inne jakieś rzeczy.

00:06:22: I nie narzekam, było piękne, kolorowe życie.

00:06:28: Do zabójstwa doszło w nocy z dwudziestego na dwudziestego pierwszego listopada dwa tysiące czwartego roku.

00:06:33: Tego dnia Jarosław Sosnowski i Małgorzata byli na tej samej dyskotece, choć świadkowie nie widzieli, aby spędzali czas razem.

00:06:41: Według ustaleń śledztwa wyszli do pobliskiego zagajnika.

00:06:45: Miała to być ich wspólna decyzja.

00:06:48: To tam, tuż przy drodze obok klubu, mieli najpierw odbyć stosunek, a później, kiedy Małgorzata nie chciała go kontynuować, Jarosław miał dusić i zostawić Nagą kobietę pod kilkomaga ędziami.

00:07:00: Później rzekomo wrócił na dyskotekę i jak gdyby nigdy nic, spotkał się z kolejną kobietą.

00:07:06: Zaglądamy do akt sprawy, żeby sprawdzić, czy według biegłych Sosnowski mógł być zdolny do takiej zbrodni.

00:07:14: Najpierw czytamy treść wywiadu środowiskowego.

00:07:18: Wyniki w nauce miał raczej słabe, ale zdawał z klasy do klasy.

00:07:21: Nie sprawiał większych problemów wychowawczych.

00:07:23: Z wojska otrzymał bardzo dobrą opinię służbową.

00:07:26: Po wojsku zarejestrował się jako bezrobotny, alkohol pił, ale nie upijał się.

00:07:31: Nie jest uzależniony od narkotyków.

00:07:33: Środowisku miał opinie przeciętną, niczym się specjalnie nie wyróżniał.

00:07:37: Był karany sądownie zakradzieszką pakot z samochodu, otrzymał karę ograniczenia wolności, usposobienie jej charakter.

00:07:43: Zawsze był człowiekiem spokojnym, nikomu nie wchodził w drogę, nigdy nie wdawał się w bójki.

00:07:48: Jest osobą towarzyską.

00:07:50: lubi nawiązywać nowe kontakty.

00:07:52: Na jesieni uratował człowiekowi życie, odratował starszego pana od powieszenia.

00:07:57: Opinie sądowo psychologiczną podpisało czterech biegłych.

00:08:02: Na podstawie obserwacji sądowo-psychiatrycznej po przeprowadzeniu szeregu badań psychiatrycznych, psychologicznych i dodatkowych po analisie akt sprawy.

00:08:10: u Jarosława Sosnowskiego nie rozpoznajemy choroby psychicznej ani nie do rozwoju umysłowego.

00:08:16: Rozpoznajemy u niego osobowości niedojrzałą emocjonalnie z cechami nieprawidłowymi.

00:08:20: Przejawem niedojrzałości emocjonalnej są w przypadku Jarosława Sosnowskiego nieadekwatne reakcje na bodźce stresu twórcze wyrażające się między innymi zakłóceniem emocjonalnej kontroli zachowania.

00:08:32: Nie

00:08:47: mi to oceniać, ja nie jestem psychologiem.

00:08:49: Tak

00:08:50: mówię o swoim doświadczeniu, ale to jest przesympatyczny człowiek, bardzo otwarty.

00:08:57: Również z opinii psychologicznych,

00:08:58: które nawet w aktach sprawy

00:09:00: się znajdują, wynikało, że to nie jest typ mordercy.

00:09:04: Nie jest typ osoby, która mogłaby przekroczyć

00:09:06: pewne granice.

00:09:07: Pełnomocnik Sosnowskiego, radca prawny Adam Jasiński podkreśla, że przede wszystkim przekonują go brak dowodów, co do winy jego klienta, a także liczne błędy w śledztwie.

00:09:18: Na ciele ofiary nie znaleziono śladów genetycznych Sosnowskiego, tak jak na jego ciele nie było śladów ofiary.

00:09:25: Do tego wątku wrócimy w kolejnych odcinkach.

00:09:36: może przesądzać o tym, czy ktoś może być winny lub nie.

00:09:40: Ciników

00:09:40: jest bardzo wiele.

00:09:41: I teraz oczywiście często do zabój z czynów najbardziej brutalnych dochodzi właśnie w sytuacji jakiegoś konfliktu, w sytuacji, w której ani ofiara, ani sprawca nie przewidują tego.

00:09:57: Nie są w stanie tego przewidzieć.

00:09:59: Wiele jest tutaj.

00:10:00: dochodzi do tego dość przypadkowo.

00:10:03: Jak było w tym przypadku, W przypadku oczywiście trudno to powiedzieć.

00:10:09: Sosnowski twierdzi, że przyznał się, bo został zmuszony przez policjantów.

00:10:13: Myślę, że to jest możliwe, że w sytuacji właśnie jakiegoś zastraszenia.

00:10:18: często temu zastraszeniu mogą towarzyszyć różnego rodzaju sugestie czy też obiecanie, że jak się przyznasz to zostaniesz lepiej potraktowany.

00:10:35: Często te ślisto, które, że tak powiem, wyczerpują człowieka psychicznie.

00:10:40: w konsekwencji chcąc się z tej sytuacji jakoś wyzwolić, przyznaje się i bierze na siebie to, czego nie zrobił.

00:10:53: To jest możliwe.

00:10:56: Zaczęło się tak.

00:10:58: To było pomieszczenie bez kamer, to było cały czas drzwi zamykane.

00:11:02: My będziemy ci mówić, dyktować wszystko, a ty będziesz i tak kur***.

00:11:05: powtarzał.

00:11:06: A on mówił, a o co chodzi?

00:11:08: Bo jeszcze po paru sekundach, po parę minutach nie powiedzieli mi o co jestem oskarżony, czy podejrzamy.

00:11:12: I po chwili mi dopiero mówili, że niby jestem oskarżony o zabójstwo jakiejś młodej dziewczyny.

00:11:20: Zaczęli mi wszystko mówić, dyktować, że masz mówić kur***, no wiadomo, były, były bicia.

00:11:27: były strachy, były śmierci, i mojej mamy, czyli i mojej też, że mnie wywioznął do lasu, że my im zamordują.

00:11:34: Miałem mówić, że znałem Małgorza, te ***.

00:11:37: No bo tak, wszystko mi dyktowali.

00:11:38: Ja mówię, jak znałem Małgorza, te ***.

00:11:40: Jak nikogo *** nie znałem, co wy chcecie ode mnie, bo się broniłem.

00:11:44: Przez kilkanaście czy kilkadziesiąt minut się broniłem.

00:11:47: Mówię, jak znałem, nikogo nie zabiłem, to był, no bo się broniłem.

00:11:51: Nie mogłem zabić, bo nie zrobiłem tego.

00:11:53: I tak *** będziesz mi mówi, to co my chcemy.

00:11:58: Były bicia, były szantaże, były groźby.

00:12:00: Ktoś mnie popychał, ktoś mnie kopał, ktoś pluł na mnie.

00:12:03: To już było po kilku dziesięciu minutach, pękłem.

00:12:34: To jest, nie chcę powiedzieć jakiś symbol czy jakaś, czy, czy zrządzenie losu.

00:12:43: Ale czasami to tak czytam, dlatego że, znaczy, kiedy o tym mówię, to przechodzą miciarki po plecach, dlatego że... W momencie, kiedy Jarek zostaje przywieziony do zakładu Karnego do resztu śledzczego, ja jestem jego szefem.

00:12:56: Senator Grzegorz Fedorowicz były wice-szew służby więziennej w Polsce od kilku lat.

00:13:00: Pomaga Sosnowskiemu i jego rodzinie.

00:13:03: W tamtym czasie był szefem aresztu śledzczego w środzie wielkopolskiej, chociaż niewiele pamięta z ich spotkania jest przekonany, że Sosnowski został zmuszony do przyznania się.

00:13:15: Ja użyję słowa, że był torturowany.

00:13:18: były w stosunku do niego użyte niedozwolone metody.

00:13:22: Metody, które dzisiaj myślę są już niepodopuszczalne i to myślę, że duże się poprawiło, ale w tamtym czasie jeszcze w dwa tysiące czwartym roku uważam, że biorąc pod uwagę między innymi to, co Jarek mówi, że on był doprowadzony do sytuacji, w której już nie mógł wytrzymać.

00:13:40: On był bity, on był popychany, on był kopany, on był głodzony, on nie dawa nam mu spać.

00:13:52: Przez trzy dni nie gaszono mu światła, w miejscu gdzie przebywał.

00:13:57: No niestety doszło do tortur.

00:13:59: Tak twierdzi Sosnowski, ale do tej pory żaden sąd tego nie potwierdził.

00:14:04: I on miał wtedy w dwadzieścia jeden lat.

00:14:07: Bardzo młody chłopak.

00:14:08: A do tego... Gdy poznacie Jarka, gdyby z nim porozmawiać, zobaczycie jaki to jest

00:14:14: chłopak.

00:14:15: To jest całkiem wrażliwy chłopak.

00:14:17: Jeszcze teraz po dwudziestu jeden latach on zachował tę swoją wrażliwość.

00:14:24: Można zobaczyć, jaką jest osobą.

00:14:26: Zresztą chłopa, który miał dobrą opinię, który uchodził nawet za takiego trochę chóżliwego.

00:14:31: Jak dzisiaj o nim koledzy opowiadają, z którymi rozmawiałem.

00:14:36: To mówiłem, że to jest chłopa, który właśnie unikał tego typu problemów.

00:14:40: Trzymał się z boku tego wszystkiego.

00:14:43: Też nie pił alkoholu za dużo.

00:14:45: To nie był jakiś zdegenerowany młodzieciec.

00:14:49: Miał bardzo dobrą opinię w wojsku.

00:14:52: Dobry chłopak po prostu.

00:14:53: Jarosław Sosnowski od dwudziestu jeden lat przebywa w więzieniu.

00:14:56: Chociaż został skazany za zabójstwo kobiety i próbę gwałtu.

00:15:00: Tu jak podkreśla, nigdy nie został skrzywdzony przez więźniów.

00:15:03: Przynajmniej fizycznie.

00:15:06: To było po pierwsze rozsprawy gdzieś tam sądzi okręgowy w Koniniu.

00:15:10: Przedeżyłam się historia.

00:15:11: po prostu gdzieś tam je na oknach jak to gwarą więzienną przejeźdź, czy krzycieli na mnie.

00:15:17: Ja tak powiem normalnie, żeby tego nie puszczać, krzycieli na mnie.

00:15:20: To jest gwarę więzienną.

00:15:22: Więzienie to jest specyficzne miejsce, nie każdy się to nadaje do tego miejsca.

00:15:26: Ja się do tego miejsca nie nadaję, nigdy nie nadawałem, ale muszę przeżyć.

00:15:30: Muszę sobie poradzić z codziennością, muszę się do tego miejsca przestosować.

00:15:34: Dlatego, że to jest właśnie więzienie i każdy nie patrzy na to, nikt nikomu nie wierzy, bo to jest więzienie.

00:15:41: Każdy tylko patrzy z perspektywy dojechać, pobić, skrzywić, bo nikt ci nie uwierzy na słowo, bo to jest to miejsce.

00:15:49: Każdy więzienie jest tak samo, tego nie da się opisać.

00:15:51: co się dzieje, jakie są tu niera sytuacje.

00:15:54: Dopiero jak są telewizja, media gdzieś ktoś zobaczy drama, sytuacje, opowieści różnych osób, ale mało jest takich osób, co wierzą, mało jest osób dobrych, które cię wesprzą, porozmawiają, zobaczą i uwierzą.

00:16:10: To jest takie miejsce.

00:16:12: Ja myślę, że nawet i krótkotrały pobyt więzieniu będzie tak dużą traumą, że to musi pozostawiać jakiś lat.

00:16:21: Reakcji mamy całą masę.

00:16:24: To mogą być różnego rodzaju zachowania nerwicowe, przybierające różną postać.

00:16:30: To może w konsekwencji doprowadzić do choroby psychicznych, bo środowisko się od niego odwróciło i to może mieć konsekwencje dalekosiężne.

00:16:44: To, że nawet jeżeli odsiedzi swój wyrok, co nie znaczy, że to piętno z niego zostanie zdjęte.

00:16:54: Bardzo często właśnie to piętno pozostaje na zawsze, że no siedział właśnie, no to tak właśnie trzeba się wobec tego człowieka jakoś z dużą rezerwą zachowywać.

00:17:04: Kontakt z Jarosławem utrzymuje już tylko rodzina.

00:17:08: W rozmowie z nami Sosnowski przyznał, że na początku odsiadki próbował odebrać sobie życie.

00:17:14: Kiedy to wszystko mówię, chyba dopiero docierało do niego ten cały wyrok.

00:17:19: Właściwie tak do dwudziestu pięciu lat.

00:17:21: podbawienia wolności i wtedy chyba mu tam naprawdę coś już tej głowy strzeliło, że zapróbował to zrobić, ale nie udało mu się i bardzo dobrze i wytrzymał tyle lat i naprawdę, no nie wiem jak, ale wytrzymał i naprawdę zachował chłodną głowę i mam nadzieję, że to wszystko niedługo się rozwiąże, że opłacało mu się to zrobić i że jeszcze nacieszy się tam tym życiem, któremu pozostała.

00:17:48: po wyjszczu zwiedziania.

00:17:49: Ale to nie jedyna krzywda, jaka spotkała Sosnowskiego, jak sam powtarza za niewinność.

00:17:55: Ja dziękuję policji, prokuraturze, sądzie w koninie, że moja mama nie żyje.

00:18:00: I nigdy się z tym nie pogodzę, bo mama po prostu nie mogła sobie poradzić z samą sytuacją i mama odeszła.

00:18:06: Ale to dzięki policjantów, prokuraturze i sądowi moja mama nie żyje.

00:18:12: Bo jak ja bym był na wolności, to moja mamusia kochana by żyła.

00:18:15: bo mama by się nie leczyła psychiatrycznie i mniej chodziłaby do psychologów, do psychiatrów, nie brałaby leków i mama by żyła.

00:18:24: I tylko rozłąka ze mną to, że zabrali ode mnie mnie z domu, bo zabrali.

00:18:29: Nie pożegnałem się z mamów w tamtym dniu.

00:18:34: Oni się przyczyni do śmierci mojej mamy i tego jej nie daruję.

00:18:37: Nie, nigdy nie byłem, nie byłem na śmierć na pogrzebie mojej mamusi, ale dlatego, że nie chciałem jechać, dlatego że tu są takie procedury, jakie są, jakie nie inne.

00:18:47: Tu jestem skuty, tu jestem dowożony, tu są spluwy, policja.

00:18:51: Kościół odpada.

00:18:52: Nie mógłbym w kościele nawet zobaczyć, czy otwartej tron nie mamy.

00:18:57: Na cmentarzu mógłbym być tylko przy mamie, jak wszyscy się rozchodzą.

00:19:01: Także to by był, myśli... Myślą Państwo, że ktoś by patrzą na dramat mojej mamie, że mamy chowają?

00:19:08: Nie, to by było patrzenie na mnie, a nie na pogrze mojej mamy, tak?

00:19:12: Jarosław Sosnowski jest więźniem praktycznie od momentu zatrzymania, dwadzieścia jeden lat temu w dniu po dyskotece w klubie Faraon.

00:19:22: Tej nocy z dwudziestego na dwudziestego pierwszego listopada według prokuratury próbował zgwałcić i zabił Małgorzatę, a wspomnienie tej nocy wciąż do niego wraca.

00:19:33: Bardzo wraca.

00:19:34: Codziennie myślę o tej nocy, o tej sytuacji, co mi zrobiono, o tej dyskotece, co mi robili na komendzie, policji w słupce.

00:19:44: Tego nie da się zapomnieć w ogóle.

00:19:46: Nie pamiętam nieraz, co jadłem na przykład wczoraj, ale tamtej historii nigdy nie zapomnę.

00:20:00: To był pierwszy odcinek serialu reportażowego Radia Poznań.

00:20:04: o włos, historia Jarosława Sosnowskiego.

00:20:08: Zapraszamy na kolejny, w którym powiemy więcej o szczegółach zbrodni.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.